Akcesoria wędkarskie
Przygotowanie
Metody połowu
Pokoik napraw
Zrób to sam
Techniki i sztuczki
Opowiadania wędkarskie
Wędkarstwo podlodowe
Witaj
Login:

Hasło:


Zapamiętaj mnie

[ ]
[ ]
[ ]
Menu główne
Czat



Zbyszek
19 paź : 20:01
Nie ma takiej potrzeby Albert, ja mam aż nadto służby zdrowia w tym roku, aż mi się przelewa!!! (


Albertk1990
19 paź : 06:53
W sumie chodziło mi o to, że bywam tam do lepienia dziur czy dorabianie wykruszonych zębów ale na nic więcej nie daje nadziei. Konkrety mogę napisać na w wiadomości lub mailu jeśli chcesz.


Zbyszek
17 paź : 22:05
Wystarczy że raz pójdziesz i masz pozamiatane!


Albertk1990
14 paź : 20:33
No kumam A żeby tak dentysta chciał wziąć mnie do warsztatu - wszyscy byliby zadowoleni


Zbyszek
14 paź : 13:03
Niepotrzebnie byłem u lekarza i zaczęło się, lekarz zlecił badania, badania wykazały to i owo.... dalej wiesz co się dzieje chcą mi zrobić dobrze, czyli po diagnostyce - warsztat!


Nowe posty na forum
Leadcore
Witam Kupiłem gotowy zestaw leadcore 1m długości ...
Autor Ctewluck
22 paź : 21:11

Re: Relacje z wypraw wędkarskich
łowiłem na bojke i kołowrotek miałem otwarty wiec ...
Autor Mungo1802
16 paź : 21:09

Re: Relacje z wypraw wędkarskich
Suma zacinaj od razu, wystarczy że przepłynie kilk...
Autor Dominik
16 paź : 20:26

Re: Relacje z wypraw wędkarskich
Nie łowiłem nigdy suma to są tylko moje przypuszcz...
Autor Zbyszek
15 paź : 20:42

Re: Jesteś nowy? - przywitaj się
Całkowicie popieram i zgadzam się ze zdaniem Zbysz...
Autor Bogdan
15 paź : 18:30

Nowe komentarze
[Treści] Batymetria, mapy batymetryczne do pobrania
Autor:  Kruti dnia 20 paź : 18:55
Witam Jeśli to nie kłopot prosiłbym o mapę jeziora [więcej]

[Treści] Jak złowić okonia - zestawy, zdjęcia, porady
Autor:  yabu dnia 16 paź : 19:42
mikado sensei feeling bodajże 20g.-typowa okoniówk [więcej]

[Treści] Jak złowić szczupaka - zestawy, zdjęcia, porady
Autor:  Odys dnia 13 paź : 15:05
A taka przynęta https://www.perchshop.com/grubby- [więcej]

[Treści] Jak zrobić woblera - porady, wędkarstwo, zdjęcia
Autor:  Dominik dnia 12 paź : 16:17
Poprawione

[Treści] Jak zrobić woblera - porady, wędkarstwo, zdjęcia
Autor:  Albertk1990 dnia 12 paź : 02:48
Jeśli można to prosiłbym o poprawienie tekstu. Dzi [więcej]

Facebook

Data / Czas
 
Sposób na ...
Mapy batymetryczne
Poradnik

Poradnik wędkarza majsterkowicza dostępny do kupienia. Serdecznie zapraszamy!



Więcej o książce można dowiedzieć sie na stronie :

LINK

Forum
<< Poprzedni temat | Kolejny temat >>   
Amortyzator w bacie.

Idź do strony  [1] 2
Rozpoczęcie nowego tematu
Autor Odpowiedzi
Bogdan
wto paź 23 2012, 06:08Cytuj

Dołączył: sob gru 31 2011, 07:55
postów: 1862
Po co jest potrzebny amortyzator?

Przede wszystkim po to, aby można było zastosować o wiele cieńsze przypony i zwiększyć częstotliwość brań i tym samym zwiększyć przyjemność łowienia, (szczególnie na zawodach). A bez zawodów po to, aby mieć satysfakcję, że np. na przyponie 0.08 udało mi się wyciągnąć karpia od 30 do 45cm, (lub 2-4 kilogramowego).
I jeszcze jedno! Na wędce uzbrojonej w przypon 0.08 będzie o wiele więcej brań i tym samym więcej ryb, niż na wędce z przyponem nawet o dwie setki więcej (czyli 0.10). Nie wspomnę o jeszcze grubszych przyponach. Oczywiście haczyk też powinien być odpowiedni, czyli dostosowany do przynęty.
Wiem, że jest bardzo dużo różnych opinii na temat "gumy" w bacie. Jedni są za, inni przeciw, a jeszcze inni piszą, że amortyzator potrzebny jest tylko w tyczce.
Jeden wędkarz napisał, że miał pretensje o to, że amortyzator w bacie 8-metrowym zmusił go do walki z 2,5 kg karpiem, aż półtorej godziny!?.
Przecież jakby nie miał założonego amortyzatora, to tego karpia ciągnął by od 3 do 5 minut i wszystko by urwał, albo złamał bata! Nie miał by ani karpia, ani przyponu z hakiem, lub nawet całego zestawu łącznie ze spławikiem.
Moim zdaniem i na pewno wielu starszych wędkarzy, (którzy lubią łowić na bata) potwierdzi moje zdanie, że właśnie amortyzator bardzo pomaga przy wyholowaniu karpia, który jak wiemy jest rybą bardzo waleczną i wszystkie jego "Odjazdy" amortyzuje guma, czyli amortyzator. Wielkie leszcze też w ich pierwszych gwałtownych uderzeniach naciągają kapitalnie nam gumę i amortyzują wszelkie zerwania przyponu.
Ja, jak tylko kupiłem pierwszego bata, (tzn od około roku 1983) to od razu zamontowałem gumę. Wtedy jeszcze nie było w pobliskich w sklepach ani gum, ani innych detali do amortyzatora.
Płaską gumę od majtek stosowaliśmy na zewnątrz bata mocując ją do specjalnego oczka i guma wychodziła przez przelotkę zamontowaną na szczytówce.
Obecnie, bardzo wytrzymałą gumę montuje się w wewnątrz bata. Wszystkie potrzebne detale są dostępne w sklepach wędkarskich.
Poniżej opiszę jak ja montuje taki zestaw:
Otóż najpierw w bacie należy odciąć - na początek około 2 cm szczytówki, jeżeli nie będzie jeszcze widać otworu to należy jeszcze raz odciąć 1cm i tak do skutku. W najgorszym przypadku skrócimy wędkę o około 5-10 cm. ja odcinałem pilnikiem półokrągłym, ale można też ostrym nożem nadciąć i ją ułamać.
Ale, aby nie skracać naszej szczytówki można dokupić "pustą szczytówkę". (Ja zawsze swoje skracałem). Jeżeli chcemy założyć grubszą gumę (tak ja) to tej szczytówki trzeba skrócić jeszcze więcej, ale na prawdę polecam, bo to się opłaci.
Do wykonania amortyzatora należy jeszcze kupić:
Zdjęcie nr 1





- gumę (jest ich bardzo duży wybór w różnych wymiarach). 10-25zł
Zdjęcie nr 2





- łącznik do zestawu 7-8zł
Zdjęcie nr 3




- tulejka teflonowa na szczytówkę
(należy ją dopasować do średnicy szczytówki). 5zł
Zdjęcie nr 4





korek do zamocowania gumy w dolnej części szczytówki 5-8zł
Razem około 30 - 50 zł
Na zdjęciu nr 4 są pokazane korki-drabinki na które można nawinąć zapas gumy i po stwierdzeniu pęknięć, lub innych uszczerbków, zawsze można ten odcinek wyrzucić i odwinąć z zapasu. Zaletą tej drabinki-korka jest też to, że w każdej chwili można zwiększyć lub zmniejszyć naciąg amortyzatora, (w/g instrukcji na opakowaniu).
Jeżeli kupimy gumę tylko na jeden zestaw (o długości dłuższej od szczytówki o około 10-15cm), to wyjdzie nam taniej
Zdjęcie nr 4a





Te korki na zdjęciu powyżej są mojej własnej roboty, które toczę sobie sam.
A więc zaczynamy:
Jeżeli mamy nową długą gumę to przeciągamy ją przez szczytówkę, bez wiązania zaczepu, czy korka, ale w moim przypadku mam jeszcze kawałek gumy troszkę dłuższy od szczytówki, więc go wykorzystam, zdjęcie nr 5.






Aby nie przeciągać tam i z powrotem muszę uwiązać z jednej strony albo zaczep, albo korek.
Wybrałem opcję, że uwiążę zaczep do zestawu.
Na początku zakładam na gumę tulejkę zdjętą z tego zaczepu, strzałka czerwona zdjęcie nr 6.









Też na tym zdjęciu strzałka zielona pokazuje otwór przez który można przełożyć gumę dwukrotnie, pomagając sobie przy przeciąganiu oczkiem z żyłki zdjęcie nr 6a.





Następnie wiążę gumę na dwa supełki zwilżając ją śliną zdjęcie nr 7.







Potem obcinam pozostały koniec (strzałka czerwona) i nasuwam tulejkę, chowając w niej supełek, zdjęcie nr 8.




Ale te zabezpieczenie-tulejka może nam się zsunąć (znam to z praktyki, bo kilka razy zestaw mi się odpiął). Więc w to miejsce zaznaczoną zieloną strzałką (zdjęcie nr 9)






zakładam kawałek uciętego wentylka rowerowego.



Może teraz produkują bardziej dokładnie i te tulejki już się nie zsuwają? Można też przełożyć oczko zestawu w "ósemkę"i tak założyć. Ale gumka z wentylka wcale w niczym nam nie przeszkadza.



Jak już mamy uwiązany zaczep, to przez szczytówkę przeciągamy cienki drut zdjęcie nr 10.






Przy jego pomocy przeciągamy podwójnie złożoną żyłkę np: 015 - 020 zdjęcie nr 11.







Po wyciągnięciu żyłki na drugą stronę, zdjęcie nr 12,






w jej "pętelkę" wkładamy gumę i po jej zwilżeniu (ja to robie śliną) przeciągamy ją na drugą stronę szczytówki, zdjęcie nr 13, 14.






Po przeciągnięciu gumy na drugą stronę zakładamy korek, strzałka czerwona na zdjęciu nr 15.





W moim przypadku korek wytoczyłem sam i wywierciłem w nim otwór fi 1.5 mm, gdyż założyłem o takiej średnicy gumę.
Następnie, po lekkim naciągu gumy (pamiętać trzeba, aby zawsze ją zwilżyć, najlepiej śliną) wiążę w taki sposób w jaki się wiąże oczko na przyponie, zdjęcie nr 16.





Następnie, zdjęcie nr 17




wiążę jeszcze jeden-dwa supełki strzałka czerwona i wszystko obcinam według strzałek zielonych.
Gotowy węzeł pokazuje zdjęcie nr 18.




Zamiast zaczepu do zestawu można zastosować agrafkę z krętlikiem, (wyjdzie o wiele taniej). Trzeba tylko zastosować specjalną tulejkę, która będzie chronić węzełek przed rozwiązaniem przy nagłych i szybkich powrotach zestawu do "kija". Zdjęcie nr 19.





Ja z moimi kolegami stosujemy amortyzatory przez dwa, a nawet przez trzy części bata. Ale aby guma się nie "zakleszczała" przy składaniu bata, należy ją dużo mocniej naciągnąć.
Oczywiście, że walka z rybą (trochę większą) będzie o wiele dłuższa, bo ryba potrafi wyciągnąć nawet 10-15m gumy i nie będziemy mieli sami możliwości jej podebrania, (chyba, że pomoże nam sąsiad lub kolega). Ale zapewniam, że walka z np: karpiem 2 - 3 kilogramowym prze dwie- trzy godziny to sama przyjemność. Bo w końcu taka ryba zmęczy się szybciej niż my.
Na koniec chcę dodać, że nikogo nie zmuszam do stosowania "gumy" w bacie, ale szczerze polecam.

Pozdrawiam Bogdan

[ Edytowany nie gru 09 2012, 02:49 ]
Powrót do góry
Paweł
śro paź 24 2012, 03:37Cytuj
Zarejestrowany #31
Dołączył: pon mar 19 2012, 01:54
postów: 1468
Kawał dobrej roboty. Nic dodać, nic ująć, ale ja jak zwykle jedno małe pytanko . Jak jest połączony krętlik z amortyzatorem? - Zdjęcie nr. 19.

Pozdrawiam.
Powrót do góry
Bogdan
śro paź 24 2012, 05:05Cytuj

Dołączył: sob gru 31 2011, 07:55
postów: 1862
Paweł! Tak samo jak się wiąże zaczep. tzn. zobacz od zdjęcia nr 6 do zdjęcia nr 8. Pozdrawiam Bogdan.
Powrót do góry
Paweł
czw paź 25 2012, 08:21Cytuj
Zarejestrowany #31
Dołączył: pon mar 19 2012, 01:54
postów: 1468
Myślałem że krętlik jest przywiązany żyłką i pomyślałem że żyłka przetnie gumę, ale teraz wszystko jasne. Kawał dobrej roboty! Nie mam więcej pytań ( .

Pozdrawiam.
Powrót do góry
Anonim
czw paź 25 2012, 12:30Cytuj
Gośćnie to żebym sie znał ale czy czasem oby bet nie słuzy do połowu małych i średnich rybek typodo na zawodach ? na na komercyjne łowienie uzyć weki z kołowrotkiem .
łowiąc na kładce wśród trzcin nawet na 8m bata z gumą i przyponem 0,08 niewyciagniesz karpika 1,5kg bo wejdzie w trzcine a wetka z kołowrotkiem ??

to samo gdy np zatniesz leszcza 2 kg !!powodzenia
Powrót do góry
Bogdan
czw paź 25 2012, 02:00Cytuj

Dołączył: sob gru 31 2011, 07:55
postów: 1862
Gościu! -(Szkoda, że jesteś Anonimem). Czy Ty myślisz, że na wędkę z kołowrotkiem wśród trzcin szybciej wyciągniesz karpia lub wielkiego leszcza?. Moim zdaniem bardzo się mylisz. Dlatego, że: batem 8-metrowym szybciej sobie poradzisz, bo możesz odciągnąć rybę od trzcin do środka stawu, czy jeziora. (Oczywiście Tyczka w tym przypadku byłaby jeszcze lepsza). Chyba, że kołowrotek masz zabudowany na wędce 8-metrowej. Wtedy wszystko jasne i na pewno łatwiejsze.
Oczywiście, że łowiąc wśród trzcin na bata nie będę zakładał przyponu 0.08. Bo trzeba się liczyć, nie tylko z tym, że może pobrać karp, czy leszcz, ale często też duży lin. Wszystkie te ryby broniąc się, mają prawo "wjechać w trzciny" i wtedy każdy wędkarz musi się poddać.
Ja na każde wędkowanie zabieram ze sobą bata i często mi się zdarza pobawić z karpiami wymiarowymi i leszczami do 50cm na przyponie 0.08, blisko brzegu i bardzo często wygrywam te walki. Ale każdy robi to co lubi.




[ Edytowany pią paź 26 2012, 05:08 ]
Powrót do góry
Paweł
sob paź 27 2012, 03:39Cytuj
Zarejestrowany #31
Dołączył: pon mar 19 2012, 01:54
postów: 1468
Na chłopski rozum też mi się wydaje że łatwiej jest w trudnych sytuacjach (czyli np. trzciny) operować kilku metrowym wędziskiem bez kołowrotka niż wędką z kołowrotkiem - czyli taką w granicach 3,5 m. gdzie właściwie można rybę tylko - kręcąc kołowrotkiem - ciągnąć do siebie.

Pozdrawiam.
Powrót do góry
janekwedkarz67
wto sty 29 2013, 11:37Cytuj
Zarejestrowany #191
Dołączył: wto sty 29 2013, 11:35
postów: 2
Amortyzator gumowy moim zdaniem jest niezbedny w bacie,gdyz chroni cienki przypon przed zerwaniem. Dlatego w batach 6 i 8 m mojej zony zainstalowalem te amortyzatory. Pisze o batach mojej zony, poniewaz tylko ona sie nimi bawi. Ja jestem karpiarzem-grunciazem dlatego baty mniej mnie interesuja. Moze to jest wygodnictwo bo wedki leza na sygnalizatorach, a ja mam czas na kombinowanie jak przechytrzyc karpie
Powrót do góry
Bogdan
wto sty 29 2013, 11:51Cytuj

Dołączył: sob gru 31 2011, 07:55
postów: 1862
Janek cieszę się, że podzielasz moje zdanie. Napisz parę słów o sobie w temacie :
http://www.tajniki-wedkarstwa.pl/e107_plugins/forum/forum_viewtopic.php?1.60

P.s. Sucha Psina jest blisko Krapkowic.
Pozdrawiam Bogdan

Powrót do góry
scox
pią maj 30 2014, 11:13Cytuj
Zarejestrowany #790
Dołączył: nie kwi 20 2014, 10:11
postów: 74
Bogdan, czy mógłbyś napisac parę słów o długości gumy a może raczej o stosunku gumy do długości segmentów. Mam na myśli coś takiego: w sklepie wędkarskim, w którym swego czasu zakładali mi amortyzator, bhyło to zrobione w ten sposób, że jeżeli dwa segmenty mają łącznie np. 1 metr, to guma została założona o długości 0,85 m. Nie ukrywam, że przy składaniu, rozkładaniu i tranportowaniu, stwarza to jak dla mniee spory problem, bo jeżeli złożysz bat, guma sporo zwisa i może się platać albo zakleszczać między segmentami. W przypadku przełożenia gumy tylko przez szczytówkę problemu nie ma ale w przypadku 2 lub 3 segmentów jest to uciążliwe.
dzisiaj byłem na chwilkę z batem i spotkałem wieloletniego wędkarza (ostatnio wygrał zawody dwa razy z rzędu) i jak widział moją zwisającą gumę po złożeniu, przedstawił temat zupełnie inaczej. jego zdaniem guma powinna mieć długość o parę cm (2-3cm) większą niż długość jednego segmentu.
Co sądzisz o tym?
Powrót do góry
Idź do strony  [1] 2
Moderatorzy: admin, Dominik, Bogdan, Zbyszek

Przejdź do:     Powrót do góry

Rozpoczęcie nowego tematu

Szybka odpowiedź:

 

Kanały informacyjne: RSS 0.92 Kanały informacyjne: RSS 2.0 Kanały informacyjne: RDF
Powered by e107 Forum System