Akcesoria wędkarskie
Przygotowanie
Metody połowu
Pokoik napraw
Zrób to sam
Techniki i sztuczki
Opowiadania wędkarskie
Wędkarstwo podlodowe
Witaj
Login:

Hasło:


Zapamiętaj mnie

[ ]
[ ]
Menu główne
Czat



Dominik
12 mar : 17:12
Lód na Mazurach ma ponad 25 cm


Bogdan
06 mar : 06:26
Ciekawe jak gruby jest lód. Kiedyś bardzo lubiłem łowić spod lodu, ale teraz to już nie byłem na lodzie chyba ze dwadzieścia lat.



Dominik
05 mar : 21:52
Ja nie, ale może będę w ten weekend na lodzie


Bogdan
05 mar : 16:35
Czy ktoś już opłacił kartę i był na lodzie?


barszczu112
05 lis : 21:26
Dzięki za rady.


Nowe posty na forum
Re: Swiąteczne życzenia.
Zdrowych, wesołych Świąt Wielkiej nocy, mokrego dy...
Autor Bogdan
31 mar : 19:06

Re: Czy PZW jest nasze?
Dzięki za miłe słowa. Ja też byłem totalnie zaskoc...
Autor Zbyszek
31 mar : 12:34

Re: Swiąteczne życzenia.
Zdrowych, spokojnych, w miłym towarzystwie spędzon...
Autor Zbyszek
31 mar : 12:32

Re: Swiąteczne życzenia.
Życzę wszystkim odwiedzającym naszą stronę wesołyc...
Autor Dominik
30 mar : 10:05

Re: Czy PZW jest nasze?
Nie we wszystkich kołach jest tak fajnie. Bardzo m...
Autor Bogdan
29 mar : 04:43

Nowe komentarze
[Treści] Batymetria, mapy batymetryczne do pobrania
Autor:  pokrak dnia 07 mar : 13:04
Witam,będę bardzo wdzięczny za podesłanie mapy jez [więcej]

[Treści] Batymetria, mapy batymetryczne do pobrania
Autor:  maciej dnia 24 lut : 22:03
witam,jeżeli to możliwe to poproszę jeziora z okol [więcej]

[Treści] Jak złowić okonia - zestawy, zdjęcia, porady
Autor:  Dominik dnia 22 gru : 20:28
Wędka typowo pod żywca powinna mieć większy ciężar [więcej]

[Treści] Jak złowić okonia - zestawy, zdjęcia, porady
Autor:  czarny dnia 22 gru : 20:17
Witam chciałem się zapytać jaka wybrać gramature w [więcej]

[Treści] Batymetria, mapy batymetryczne do pobrania
Autor:  Dominik dnia 14 gru : 18:10
Mapy rozesłane, pozdrawiam.

Facebook

Data / Czas
 
Sposób na ...
Mapy batymetryczne
Poradnik

Poradnik wędkarza majsterkowicza dostępny do kupienia. Serdecznie zapraszamy!



Więcej o książce można dowiedzieć sie na stronie :

LINK

Wędkarska tortura - opowiadania wędkarskie
Wędkarska tortura


Autorem artykułu jest użytkownik andrew.

Nigdy nie uważałem się za szczęściarza. Nigdy nie trafiłem w totka. Moja żona nie jest Miss Polonia. Tak samo nad wodą — łowiłem zwykle kilka sztuk, ale żeby jakieś spektakularne wyniki, to rzadko. A ostatnio nawet wcale.




Niedawno wybrałem się na trzy dni nad moją rzekę. Mam tam taką ulubioną miejscówkę, gdzie sandacze, sumy i kleniska... Postanowiłem, że w dzień będę spławikował lub spacerował spinningując. Noc chciałem poświęcić gruntówce, zasadzając się na sumy i sandacze.

rzeka


Najpierw potrenowałem odrobinę łowienie batem. Złowiłem kilka drobnych rybek, które przeznaczyłem na nocne przynęty. Trafił się też całkiem niebrzydki japoniec. W pewnym momencie wypatrzyłem pod powierzchnią wody kilka większych ryb. To były klenie. Popłynęły w górę, gdzie schroniły się w cieniu wysokiej skarpy. Pewne siebie stały metr od brzegu. Zakradłem się cicho. Wyjrzałem zza zarośli - były. Ostrożnie zarzuciłem niewielką obrotówkę.

klenie


Branie było gwałtowne, ale nastąpiło kilka metrów od widzianych ryb. To złośliwy trzydziestak złapał moją błystkę i teraz chlapiąc po powierzchni przepłoszył skutecznie stadko lorbasów.
Przyszła noc, a z nią seria brań, których za nic nie mogłem zaciąć. Kiedy wyszedł księżyc i rzucił blade światło na moje wędki, odkryłem przyczynę moich nieudanych zacięć. To nietoperze, latające wybryki natury, zapomniały o swoich radarach i raz po raz zahaczały o moje żyłki. Do rana nie ruszyłem się w kierunku wędek. O świcie wyciągnąłem zestawy - haczyki były puste. Założyłem świeże przynęty i o dziwo po chwili nastąpiło branie. Kiedy zaciąłem, wiedziałem, że to ryba, po którą tu przyjechałem. Pompowałem ją powoli. Ryba pozwalała na to, ale przemieszczała się jednocześnie w kierunku głównego nurtu. Na środku rzeki zaczęła się szarpanina. Przestałem zwijać żyłkę. Ręce drżały mi coraz bardziej. I właśnie w tym momencie poczułem luz. Jakiś ptak przeleciał mi nad głową i roześmiał się szyderczo.
Postanowiłem odpocząć i zjeść śniadanie. Nie wiem, jak to się stało, że w torbie z kanapkami znalazło się tak dużo piachu. Zęby mi trzeszczały, nerwy puszczały, a ryby nie brały. Na szczęście bat z delikatnym zestawem okazał się skuteczną bronią na tutejszy białoryb. Moja siatka zaczęła pobłyski-wać srebrnymi i złotymi łuskami. Po południu wziąłem ponownie spinning i ruszyłem w górę rzeki. Znowu spotkałem stado wielkich kleni i, nie uwierzycie, znowu złowiłem trzydzie-staka. Kiedy wracałem, usłyszałem znajomy ptasi ni to jęk, ni to śmiech. Szedłem powoli, przyglądałem się rzece i jej brzegom, które jakby obniżyły się ostatnio. Ostatnio?! Rano jeszcze były wysokie! Teraz już biegłem. Krzesło, wędki i oczywiście siatka stały w wodzie. Siatka rozwiązana, a w niej tylko trzy leniuchy, które zaspały i nie uciekły, tak jak reszta rybiego bractwa.
Kolejna noc wcale nie przyniosła uspokojenia. Kosmate paskudy, którym nie wiadomo po co wyrosły skrzydła, popsuły mi resztki krwi. Poddałem się i poszedłem do namiotu. Ranek, tak piękny, tak rozświergotany, pachnący wodą i ziołami, miał być ostatnim na mojej „wielkiej wyprawie". Było tak wspaniale, że nawet piasek w kanapkach wydawał się mniej dokuczliwy. Rozglądałem się dookoła, popijając kawę. Nasłuchiwałem porannego koncertu ptaków. Nagle w moje uszy uderzył śmiech dochodzący gdzieś z pobliskich szuwarów. Odruchowo spojrzałem w kierunku wędek. Moje oczy zatrzymały się na siatce. Z kęsem bułki w ustach zamarłem. W mojej siatce pływał bezgłowy kleń, pół leszcza i jednooki karaś. Szczur? Wydra? Cholera wie.


Przyglądając się tym ogryzkom, czułem jak puszczają mi kolejne nerwy. W końcu puściły wszystkie. Postanowiłem zmienić hobby. Wędkarstwo było dla mnie w tym momencie synonimem tortur. Pozdro, andrew.




ZAPRASZAM DO ODWIEDZANIA I DYSKUSJI NA NASZYM FORUM. Doświadczeni wędkarze czekają na konkretne pytania i problemy, które będą mogli rozwiązać.

LINK DO FORUM



Komentarze
Wędkarska tortura - opowiadania wędkarskieBogdan |08 lut : 12:19
Komentarze: 373


Odpowiedz
Andrew! bardzo fajnie to opisałeś. Ja przez 43 lata wędkowania przeżyłem też niejedną historię dobrą i złą. Ale wędkarstwo dla mnie zawsze było i jest rozrywką, odprężeniem, rekreacją, w pewnym stopniu satysfakcją, że przechytrzyłem rybkę, no i odpoczynkiem (odpoczynkiem może nie zawsze). I nigdy nie pomyślałem, że to są tortury. Parę razy zdarzyło mi się, że szczur wypuścił mi cały nocny połów i na dodatek zniszczył siatkę. No cóż, takie uroki naszego wędkarstwa. Pozdrawiam Bogdan.

Wędkarska tortura - opowiadania wędkarskieandrew |08 lut : 21:08
Komentarze: 1

Zarejestrowany: 01 sty : 15:13

Odpowiedz
Jestem Andrzej , powyższe opowiadanie ma odzwierciedlenie w pewnych podobnych konkretnych wydarzeniach jakie mnie spotkały, ale co do tortury i zmiany hobby to oczywiście żart. Wędkarstwo to coś co uwielbiam i nie zamieniłbym tego hobby na żadne inne

Wędkarska tortura - opowiadania wędkarskieBogdan |11 lut : 12:05
Komentarze: 373


Odpowiedz
Andrzej i tak trzymaj! A już byłeś podejrzany o rezygnację z tego hobby! (Żart). Ja teraz troszeczkę sobie odpuściłem z wyjazdami na rybki, ale jak nie jestem nad wodą z miesiąc to już strasznie ciągnie i nie ma wyjścia - muszę jechać. P.S. Napisz coś więcej o sobie w Tematach Ogólnych "Jesteś nowy? Przywitaj się" Pozdrawiam Bogdan.

Wędkarska tortura - opowiadania wędkarskiedjbaloon |09 kwi : 14:06
Komentarze: 5

Zarejestrowany: 05 kwi : 20:43

Odpowiedz
Jak ja uwielbiam czytać takie opowiadania pozdrawiam

Wędkarska tortura - opowiadania wędkarskieBogdan |09 kwi : 17:32
Komentarze: 373


Odpowiedz
Marcin z Wiktorem przypomnijcie sobie swoją najciekawszą przygodę na wędkowaniu i opiszcie ją. Bardzo proszę.


Wędkarska tortura - opowiadania wędkarskiedjbaloon |10 kwi : 10:46
Komentarze: 5

Zarejestrowany: 05 kwi : 20:43

Odpowiedz
Bogdan z miłą chęcią ale ja jestem totalnym beztalenciem w kwestii pisania

Wędkarska tortura - opowiadania wędkarskieBogdan |11 kwi : 20:45
Komentarze: 373


Odpowiedz
Spróbuj coś napisać, a ocenę pozostaw innym.


Wyślij komentarz
Temat:
Nick:
Komentarz: